daciasandero

Dacia: 4 modele elektryczne do 2030, GPL wciaz w grze

727 słów4 min czytaniaAutor Thomas Martin
Główne zdjęcie artykułu : dacia sandero - Dacia: 4 modele elektryczne do 2030, GPL wciaz w grze
© © Automag

Dacia wyciąga nam cztery elektryki do 2030 roku w ramach planu futuREady. Rumuńska marka, która w 2025 roku przepchnęła 700 000 sztuk, odpuszcza sobie pierwotny cel miliona aut rocznie. Ale przyspiesza w elektrykach. W menu: elektryczna Sandero w 2027, trzy kolejne modele bezemisyjne i nowy crossover Striker, który ma podrapać segment C.

"Ponad 70% właścicieli Dacii pozostaje w marce przy wymianie auta, to wyjątkowy wskaźnik lojalności" — Strategiczny plan Dacia futuREady 2030

Plan futuREady: Zdjęli nogę z gazu

Dacia rozłożyła swoją strategię do 2030 roku 10 marca 2026. Stary szef Denis Le Vot chciał 15% marży i sprzedaży miliona wozów rocznie? Zapomnijcie. François Provost, który teraz trzyma ster, postanowił spojrzeć prawdzie w oczy.

💡 Kluczowa liczba
Dacia ma strukturalną przewagę kosztową na poziomie 15% w porównaniu z rynkiem dzięki opanowaniu kosztów i zoptymalizowanej organizacji produkcyjnej.

Nowy plan? Trzy jasne priorytety: zelektryfikować gamę, wejść wyżej bez wpadki i trzymać się GPL, który ciągnie jak lokomotywa. Ta technologia żywi Dacię: 280 000 sztuk z GPL sprzedanych w 2025, czyli 40% całości. Wiecie co? Mają rację, trzymając się tego, co działa.

Cztery elektryki czekają w kolejce

Dziś tylko Spring nosi elektryczny sztandar w Dacii. Do 2030 roku zjawią się cztery nowe modele. Pierwsza będzie elektryczna Sandero pod koniec 2027. I tu robi się ciekawie.

Techniczne pytanie, które mnie dręczy: zrobią wspólną platformę elektryczno-spalinową? Czy zostawią dwa osobne podwozia — to od Renault Clio dla benzyny i to od przyszłej Twingo dla elektryka? Przejechałem wystarczająco hybryd, żeby wiedzieć, że to zmienia wszystko w kwestii podwozia i zachowania.

Co do trzech pozostałych elektryków — całkowita tajemnica. Mówią o segmencie C z Bigsterem, który mógłby przejść na zeroemisyjność. Ich obietnica? Elektryk poniżej 18 000 euro. Jeśli to prawda, to Chińczycy poczują ból.

Striker wkracza, by zamieszać w segmencie C

💡 Czy wiedzieliście?
Nazwa "Striker" nawiązuje do kręgli: strącić wszystkie kręgle jednym rzutem, metafora ambicji Dacii w segmencie C.

Równolegle Dacia wypuszcza Strikera, crossovera o 4,62 metra, który ma charakter. Ten podniesiony kombi ma trafić do ludzi, którzy mają dość SUV-ów jak z taśmy produkcyjnej. I szczerze, po przetestowaniu piętnastu Qashqai-Tiguan-2008, które są do siebie podobne, rozumiem.

W programie: hybryda, hybryda 4x4 i GPL. Z ceną startową poniżej 25 000 euro, pozycjonuje się przeciwko premium SUV-om, które kosztują majątek. François Provost stawia na segment C, by odpowiadał za jedną trzecią sprzedaży. Ryzykowne, ale nie szalone: Bigster już teraz bije rekordy, będąc najchętniej kupowanym SUV-em segmentu C przez klientów indywidualnych w drugiej połowie 2025.

GPL i 4x4: Nie odpuszczają w spalinach

💡 Kwestia techniczna
GPL (Gaz Płynny) pozwala zredukować emisje CO2 o 10-15% w porównaniu z benzyną, przy koszcie na kilometr niższym o połowę.

Mimo zwrotu ku elektrykom, Dacia ciągnie pełną parą w GPL. Sandero, Jogger i przyszły Striker będą go miały. Wobec Chińczyków, którzy przysięgają tylko na elektryki, to mądre, by zachować tę różnicę.

4x4 też drążą. Zabierałem Dustera 4x4 na takie drogi, że Audi Quattro płakałoby za mamą, a on sobie całkiem nieźle radził. Ta technologia rozszerzy się na inne modele, i dobrze: jest prawdziwe zapotrzebowanie na wozy do wszystkiego.

Liczby, które cieszą

Ostatnie wyniki Dacii legitymizują tę strategię. Sandero pozostaje najchętniej kupowanym samochodem osobowym w Europie drugi rok z rzędu. Duster plasuje się jako drugi najchętniej kupowany SUV przez klientów indywidualnych w Europie.

Jeśli chodzi o lojalność — to beton: 70% właścicieli zostaje w Dacii przy wymianie. Licząc tych, którzy przechodzą do Renault, to 80%. I niespodzianka: 65% kupujących odkrywa markę. To, panowie, jest dobra robota handlowa.

Ile to wszystko będzie kosztować?

Cena pozostaje DNA Dacii, na szczęście. Obiecują elektryka poniżej 18 000 euro — pewnie ulepszoną Spring. Elektryczna Sandero powinna mieścić się między 20 000 a 25 000 euro, zachowując przewagę nad konkurencją.

Striker startuje poniżej 25 000 euro w wersji podstawowej — agresywnie jak na segment C. Topowe wersje z 4x4 i wszystkimi gadżetami powinny podskrobać 30 000 euro. To wciąż rozsądne wobec premium SUV-ów, które tańczą wokół 40 000.

Ta strategia cenowa to ich broń przeciwko Chińczykom. Trzymają ceny nisko, jednocześnie chroniąc marże dzięki opanowaniu kosztów.

[FAQ]

Kiedy elektryczna Sandero będzie dostępna?

Elektryczna Sandero pojawi się w 2027 roku. Dacia nie podała dokładnej daty, ale liczcie na pierwszą połowę roku.

Jaka będzie cena elektrycznej Sandero?

Dacia celuje w przedział od 20 000 do

Napisane przez

Thomas Martin

Specjalista SUV, suv, crossover, essai, utilitaire, familiale, pickup, comparatif, citadine, berline, cabriolet

Expert SUV et crossovers depuis plus de 15 ans, Thomas a parcouru les routes du monde entier pour tester les véhicules les plus robustes. Ancien pi...

Zobacz wszystkie artykuły (10)

Czytaj więcej

Komentarze

💬
Ładowanie komentarzy...

Zostaw komentarz

0/1000

Twój email nie będzie wyświetlany publicznie. Przesyłając ten komentarz, zgadzasz się z naszą Polityka prywatności.