ACC rezygnuje z gigafabryk w Niemczech i Włoszech

488 słów3 min czytaniaAutor Jules Dubois
Główne zdjęcie artykułu : mercedes ACC rezygnuje z gigafabryk w Niemczech i Włoszech
© Motor1

Automotive Cells Company (ACC) definitywnie porzuca plany budowy gigafabryk w Kaiserslautern w Niemczech i w Termoli we Włoszech. Joint-venture między Stellantis, Mercedes-Benz i TotalEnergies skupia teraz wszystkie wysiłki na swoim francuskim zakładzie w Billy-Berclau/Douvrin, gdzie produkcja ma przyspieszyć do 2026 roku.

"Kierownictwo ACC potwierdziło nam dziś rano to, czego obawialiśmy się od dawna: projekt budowy gigafabryki ACC w Termoli został definitywnie porzucony, podobnie jak ten w Niemczech" — Włoski związek zawodowy UILM

Dwa projekty skreślone z mapy

ACC oficjalnie potwierdziło rezygnację z dwóch europejskich gigafabryk po ich wstrzymaniu w maju 2024. Spółka wyjaśnia, że "nie zostały spełnione warunki wstępne umożliwiające wznowienie projektów ACC w Niemczech i we Włoszech". To stwierdzenie kładzie kres ambicjom głoszonym od 2020 roku.

Włoski związek zawodowy metalowców UILM był najbardziej bezpośredni, potwierdzając, że wstrzymanie jest "definitywne" dla obu lokalizacji. ACC rozpoczęło rozmowy z przedstawicielami pracowników w celu ustalenia "sposobu ewentualnego zakończenia" projektów w Kaiserslautern i Termoli.

Stellantis w wirze problemów

Ta decyzja zapada następnego dnia po masowych strategicznych rewizjach Stellantis, który posiada 45% kapitału ACC. Koncern franko-włosko-amerykański ogłosił niedawno nadzwyczajne koszty w wysokości 22 miliardów euro po przeszacowaniu tempa sprzedaży samochodów elektrycznych.

Carlos Tavares i jego zespoły "bacznie obserwują sytuację i pozostają w pełni zmobilizowani, aby ocenić jej konsekwencje przemysłowe i społeczne" – czytamy w komunikacie grupy. Ta ostrożna pozycja słabo maskuje obecne trudności gospodarcze.

Co stanie się z zakładem w Termoli?

Włoski zakład nie zostanie jednak zamknięty. Emanuele Cappellano, dyrektor Stellantis na Europę, potwierdził, że fabryka będzie nadal produkować silniki benzynowe "do 2030 roku, a nawet dłużej". Te jednostki napędowe zostaną dostosowane do norm Euro 7.

Ta konwersja zapewnia "ciągłość operacyjną zakładu, związaną z kluczowymi dla przyszłości firmy produkcjami" – twierdzi Cappellano. To sposób na uspokojenie 2500 pracowników włoskiego zakładu, którzy obawiali się o swoją przyszłość.

Francja, jedyna ocalała z pierwotnego planu

Pierwotne plany ACC zakładały trzy zakłady produkcyjne, każdy o mocy 8 GWh. Obecnie tylko francuski zakład Billy-Berclau/Douvrin w Pas-de-Calais pozostaje aktualny. Jego moc zostanie nawet zwiększona dzięki dwóm liniom o mocy 13 GWh i 15 GWh, co daje łącznie 28 GWh rocznie.

Produkcja we Francji ma rozpocząć się latem 2025 roku, aby zasilać modele elektryczne Stellantis i Mercedes-Benz. Napięty harmonogram skupia wszystkie nadzieje joint-venture na jednym zakładzie.

Europa traci dwie strategiczne gigafabryki

Ta rezygnacja to poważny cios dla europejskiej autonomii w zakresie akumulatorów. Po zamknięciu projektów niemieckiego i włoskiego Europa traci dwie strategiczne lokalizacje w obliczu azjatyckiej dominacji w sektorze. Większość ogniw nadal będzie napływać z Chin i Korei Południowej.

Popyt na akumulatory w Europie pozostaje jednak silny, pomimo spowolnienia sprzedaży pojazdów elektrycznych. ACC woli jednak postawić na zwiększenie mocy swojego francuskiego zakładu, zamiast rozpraszać inwestycje na trzy kraje.


📚 Przeczytaj także

Napisane przez

Jules Dubois

Specjalista électrique, hybride, batterie, recharge, autonomie, technologies, electrique, nouveaute

Journaliste automobile passionné par la mobilité électrique et les nouvelles technologies. Après 10 ans dans la presse spécialisée, Jules décrypte ...

Zobacz wszystkie artykuły (12)

Czytaj więcej

Komentarze

💬
Ładowanie komentarzy...

Zostaw komentarz

0/1000

Twój email nie będzie wyświetlany publicznie. Przesyłając ten komentarz, zgadzasz się z naszą Polityka prywatności.