subarusolterra

Subaru S209 odrestaurowana po tragedii. Hołd dla pasjonata

643 słów4 min czytaniaAutor Jules Dubois

Sześć lat po śmierci Ryana Stewarta, który zginął z rąk pijanego kierowcy w maju 2020 roku, jego rzadka Subaru S209 wróci na tor w ten weekend. Warsztat We Don't Lift Racing z Tempe w Arizonie całkowicie odrestaurował rozbitą maszynę, by oddać hołd pamięci pasjonata, który nigdy nie zdążył wziąć udział w swoim pierwszym track day.

"Ryan nigdy nie dostał szansy, by przejechać się na torze. Zamierzaliśmy dokończyć to, co zaczął, bez względu na koszty" — Ravi Tomerlin, We Don't Lift Racing

Projekt zrodzony z tragedii

Ryan Stewart skrupulatnie przygotowywał swoją S209 do jazdy na torze, gdy jego życie zostało brutalnie przerwane. W maju 2020 roku, podczas wymiany koła na poboczu, uderzył w niego pijany kierowca. Stewart zginął na miejscu. Sprawca został skazany na 18 miesięcy więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci.

Ravi Tomerlin, szef We Don't Lift Racing, dobrze znał Stewarta. Ten stały klient wyposażał swoją S209 właśnie w jego warsztacie. Po wypadku auto przez lata stało na policyjnym parkingu w trakcie postępowania sądowego, wystawione na działanie żywiołów.

subaru solterra 2026

Restauracja wbrew przeciwnościom

Gdy Tomerlin w końcu odzyskał S209, jej stan był opłakany. Uderzenie w bok odkształciło panel tylny i słupek C. Co gorsza, lata spędzone na zewnątrz dodały do szkód powypadkowych korozję.

Mechanik uruchomił zbiórkę GoFundMe, by sfinansować prace, ale jego decyzja była już podjęta: dokończy tę restaurację. "Nigdy nie miałem wątpliwości" – wyjaśnia. Rzadkość S209 – wyprodukowano jedynie 209 egzemplarzy na rynek amerykański – tylko wzmocniła jego determinację.

subaru solterra 2026

Co pozostało z oryginału?

Uszkodzenia skupiły się głównie po lewej stronie. Panel tylny i słupek C zostały wycięte i zastąpione częściami z samochodu-dawcy. Lewe drzwi również poszły na złom, podobnie jak zawieszenie po tej stronie.

Dobra wiadomość: dach z włókna węglowego, charakterystyczny dla S209, nie ucierpiał. Silnik 2.5 turbo o mocy 341 koni oraz napęd na cztery koła są nienaruszone. Kabina wyszła z opresji z niewielkimi uszkodzeniami, które udało się usunąć bez większych problemów.

Hołd na czterech kołach

Ta S209 nie była dla Stewarta zwykłym samochodem kolekcjonerskim. Specjalnie przygotował ją do jazdy na torze, wprowadzając niezbędne modyfikacje w warsztacie We Don't Lift Racing. Jego pierwszy wyjazd na tor był tuż-tuż, gdy uderzyła tragedia.

Sześć lat później auto odzyskuje swoje pierwotne przeznaczenie. Tomerlin udokumentował cały proces restauracji na YouTube, pokazując skalę niezbędnych prac. Od karoserii po podwozie – każdy detal został odnowiony.

Dlaczego S209 była tak wyjątkowa?

WRX STI S209 była w 2019 roku najbardziej ekstremalną wersją, jaką Subaru kiedykolwiek zaoferowało w Stanach Zjednoczonych. Limitowana do 209 egzemplarzy, rozwijała 341 KM dzięki przepracowanemu silnikowi 2.5 turbo.

W przeciwieństwie do poprzednich modeli, Subaru zaangażowało swój japoński dział STI do opracowania tej wersji. Spoiler z włókna węglowego, regulowane zawieszenie, hamulce Brembo, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu... wszystko to miało uczynić z tej STI ostateczną broń na torze.

AMC Eagle 4WD Cutaway Drawing
Fot.: Carbuzz

Cena wyjściowa przekraczała 65 000 dolarów, czyli prawie dwukrotność ceny klasycznej STI. Dziś ocalałych egzemplarzy poszukuje się na rynku wtórnym za znacznie wyższe kwoty.

Weekend pełen emocji

Ten weekend będzie zwieńczeniem projektu trwającego kilka lat. S209 Ryana Stewarta w końcu pojedzie po torze, którego nigdy nie miała okazji poznać. Dla Tomerlina i jego zespołu to coś znacznie więcej niż zwykła restauracja: to hołd dla przyjaciela, który odszedł zbyt wcześnie.

1982 AMC Eagle Exterior Front Quarter
Fot.: Carbuzz

Auto odzyska doznania, dla których zostało zaprojektowane. Stewart z pewnością doceniłby fakt, że jego motoryzacyjna pasja przetrwała, podtrzymywana przez przyjaciół, którzy nie pozwolili, by jego marzenie pozostało niespełnione.


📚 Przeczytaj również

Napisane przez

Jules Dubois

Specjalista électrique, hybride, batterie, recharge, autonomie, technologies, electrique, nouveaute

Journaliste automobile passionné par la mobilité électrique et les nouvelles technologies. Après 10 ans dans la presse spécialisée, Jules décrypte ...

Zobacz wszystkie artykuły (12)

Czytaj więcej

Komentarze

💬
Ładowanie komentarzy...

Zostaw komentarz

0/1000

Twój email nie będzie wyświetlany publicznie. Przesyłając ten komentarz, zgadzasz się z naszą Polityka prywatności.