Hyundai Tucson: proces w USA i rekordowe rabaty w Europie
Hyundai Tucson stoi w obliczu nowego skandalu prawnego w USA, gdzie pozw zbiorowy oskarża jego systemy asystenckie o tzw. hamowanie fantomowe. Równolegle, agresywne ceny na rynku europejskim przyciągają uwagę, z rabatami sięgającymi 12 000 euro, podczas gdy na horyzoncie 2027 roku majaczy całkowicie odświeżona nowa generacja.
"Forward Collision-Avoidance Assist może hamować niespodziewanie, nawet gdy droga jest całkowicie pusta" — Instrukcja obsługi Hyundai Tucson 2025
Proces, który plami reputację
Hyundai Tucson znalazł się w centrum prawnej burzy w Stanach Zjednoczonych. Dennis Sperling złożył pozew zbiorowy przed sądem federalnym w Kalifornii, oskarżając system zapobiegania kolizjom czołowym tego SUV-a o wywoływanie hamowań fantomowych w trakcie jazdy.
Według pozwu, te nieuzasadnione nagłe hamowania występują bez żadnej widocznej przeszkody na drodze. Właściciel twierdzi, że Hyundai wypuścił system na rynek w pośpiechu, pomimo znanych mu wad. Choć nie zgłoszono bezpośrednich wypadków, te gwałtowne hamowania stanowią potencjalne zagrożenie dla innych użytkowników drogi.
Instrukcja obsługi Tucsona 2025 przyznaje zresztą możliwość takich usterek, wspominając, że system "może hamować niespodziewanie". Ta szczerość w dokumentacji może paradoksalnie obrócić się przeciwko koreańskiemu producentowi w tej sprawie sądowej.
Ceny, które łamią rynek
Podczas gdy amerykańskie sądy zajmują się sprawą, Europa korzysta z wyjątkowo agresywnych rabatów. W Niemczech, AutoBild donosi o Tucsonie Plug-in Hybrid z drugiej ręki za 24 900 euro i zaledwie 64 741 kilometrami na liczniku. Okazja jak marzenie dla tego SUV-a, który w wersji hybrydowej plug-in rozwija 265 koni.
Nowe egzemplarze też nie pozostają w tyle. Za pośrednictwem platformy Carwow, niemieckie dealery łamią ceny, oferując nawet 12 361 euro rabatu na wersję N Line X 1,6 T-GDI o mocy 215 koni. Bazowy Tucson startuje nawet od 27 828 euro zamiast 35 740 euro z cennika.
Ta wojna cenowa rozszerza się na Hiszpanię, gdzie Motor.es wspomina o rabatach rzędu 6 000 euro na wersje Klass. Coś, co może przyprawić o drżenie chińskich konkurentów, którzy stawiali na swoją przewagę cenową.
Niezawodność pod znakiem zapytania
Czy te atrakcyjne ceny maskują głębsze problemy? Poza hamowaniami fantomowymi, niektórzy francuscy właściciele zgłaszają usterki w wersjach hybrydowych plug-in. System ładowania czasem sprawia kłopoty, a na pierwszych rocznikach odnotowano kilka przypadków awarii elektroniki.
Jaka jest niezawodność Tucsona hybrydowego plug-in?
Opinie z rynku pokazują mieszane rezultaty. Jeśli mechanika benzynowa 1,6 T-GDI od lat sprawdza się w boju, to integracja komponentów elektrycznych czasem generuje błędy oprogramowania. Hyundai wdrożył już kilka aktualizacji over-the-air, aby poprawić te wady wieku dziecięcego.
Rozszerzona gwarancja do 8 lat we Francji świadczy o zaufaniu producenta do swojej technologii. Ale ta komercyjna hojność zastanawia: czy to prawdziwa pewność jakości, czy strategia uspokojenia zaniepokojonych klientów?
Nowa generacja już za rogiem
2027 rok przyniesie przełom dla Tucsona wraz z kompletną zmianą jego stylistyki. Pierwsze prototypy w kamuflażu sugerują bardziej kanciastą i muskularną sylwetkę, czerpiącą inspirację z konceptu Crater zaprezentowanego przez Hyundaia.
Koniec z obecną podświetlaną atrapą chłodnicy, czas na nowe, ukośne światła LED i pionowe tylne lampy. Ta stylistyczna ewolucja ma na celu utrzymanie oryginalności Tucsona w obliczu nowych chińskich konkurentów.
Napisane przez
Thomas MartinSpecjalista SUV, suv, crossover, essai, utilitaire, familiale, pickup, comparatif, citadine, berline, cabriolet
Expert SUV et crossovers depuis plus de 15 ans, Thomas a parcouru les routes du monde entier pour tester les véhicules les plus robustes. Ancien pi...
Zobacz wszystkie artykuły (10)