BMW negocjuje z UE niższe cła na MINI Electric z Chin
BMW negocjuje z Brukselą obniżenie ceł na swoje elektryczne MINI produkowane w Chinach. Aceman i elektryczny Cooper, wytwarzane w fabryce w Zhangjiagang w ramach joint venture z Great Wall Motor, są obecnie obciążone 20,7% dodatkowym cłem przy imporcie. Bawarski koncern podąża tym samym śladem CUPRA, pierwszej marki, która wynegocjowała z Komisją Europejską porozumienie w sprawie cen minimalnych.
"Negocjacje między Monachium a Brukselą są w bardzo zaawansowanym stadium, obie strony mają interes w znalezieniu rozwiązania" — Źródło zbliżone do sprawy, Handelsblatt
Słona faktura europejskich ceł
Od wejścia w życie europejskich ceł dodatkowych, BMW drogo płaci za swoją chińską strategię. MINI Aceman i elektryczny Cooper z Zhangjiagang obciążone są 20,7% dodatkowego cła, do którego doliczyć należy 10% podstawowej stawki celnej. Ponad 30-procentowa danina, która mocno ciąży na konkurencyjności tych modeli wobec ich europejskich rywali.

Sytuacja ta wynika bezpośrednio ze strategicznego sojuszu zawartego z Great Wall Motor w celu rozwoju elektrycznej platformy MINI. Partnerstwo, które miało obniżyć koszty rozwoju i produkcji, dziś obraca się przeciw monachijskiemu koncernowi. Bo choć estetycznie elektryczny Cooper jest łudząco podobny do swojego spalinowego odpowiednika, technicznie te auta nie mają już ze sobą nic wspólnego.
Śladami CUPRA
Działania BMW bezpośrednio wzorują się na precedensie stworzonym przez CUPRA z modelem Tavascan. Hiszpański producent uzyskał w styczniu porozumienie z Komisją Europejską, zastępujące cła systemem minimalnej ceny importowej. Rozwiązanie to pozwala uniknąć ceł dodatkowych, zobowiązując jednocześnie do utrzymania negocjowanych progów cenowych.
Według naszych informacji, rozmowy między Monachium a Brukselą są "bardzo zaawansowane", jak twierdzą źródła zbliżone do sprawy. Obie strony miałyby "wzajemny interes" w doprowadzeniu ich do końca: BMW — by uratować rentowność swoich elektrycznych MINI, Komisja — by pokazać, że alternatywy dla ceł działają.
Aceman: dobrze urodzony, ale pechowo wystartowany
W rzeczywistości Aceman zasługuje na więcej niż te celne spory. Ten elektryczny crossover o długości 4,08 metra zajmuje miejsce między kompaktowym Cooperem a okazałym Countrymanem. Jego wymiary — 1.754 mm szerokości i 1.514 mm wysokości — stanowią udany kompromis między zwinnością w mieście a przestronnością dla rodziny.

Pierwsze testy potwierdzają zalety modelu. Jego platforma dedykowana elektrykom oferuje dynamiczne prowadzenie, wierne DNA MINI. Wersja JCW (John Cooper Works) obiecuje nawet sportowe doznania, dowód na to, że elektryfikacja nie stępiła charakteru marki.
Ile kosztuje Aceman?
Francuskie ceny Acemana zaczynają się od około 35.000 euro w wersji podstawowej. Premiumowe pozycjonowanie częściowo usprawiedliwia chińskie pochodzenie chęcią utrzymania kosztów produkcji w ryzach. Jednak przy obecnych cłach dodatkowych, BMW ma trudności z zaproponowaniem cen konkurencyjnych wobec europejskich alternatyw, takich jak Volkswagen ID.3 czy Peugeot e-2008.
Topowa wersja JCW balansuje na granicy 45.000 euro, wchodząc na terytorium, gdzie konkurencja jest rzadsza. Pozostaje fakt, że za taką cenę klienci oczekują nienagannej jakości wykonania i zachowanego wizerunku marki — dwóch aspektów, które produkcja w Chinach może nadwątlić w umysłach nabywców.
📋 Fiche technique
Damoklesowy miecz repatriacji
Paradoksalnie, BMW rozważa także przeniesienie produkcji elektrycznych MINI z powrotem do Europy. Fabryka w
Napisane przez
Sophie RenardSpecjalista luxe, premium, sportive, sport auto, allemandes, reglementation, assurance, prix, ventes
Spécialiste du segment premium et luxe, Sophie couvre l'actualité des marques prestigieuses depuis 12 ans. Ancienne attachée de presse pour un cons...
Zobacz wszystkie artykuły (15)