Tesla usuwa Autopilot w Kalifornii, by ratować sprzedaż

Tesla porzuciła markę "Autopilot" w Kalifornii w lutym 2026 roku, aby uniknąć 30-dniowego zawieszenia licencji sprzedaży — swojego największego amerykańskiego rynku, na którym w 2025 roku dostarczyła 179 656 pojazdów. Manewr prawny zadziałał, ale nie rozwiązuje problemu u podstaw: producent wciąż nie przeprowadził ani jednego kilometra testów autonomicznych w tym stanie dla swojego serwisu robotaxi, i to już szósty rok z rzędu.
"Tesla opisała swój system jako zdolny do obsługi krótkich i długich tras bez żadnych działań wymaganych ze strony kierowcy — stwierdzenie, które DMV uznał za przekraczające granicę prawną." — California Department of Motor Vehicles
"Autopilot" nie żyje. "Traffic Aware Cruise Control" przejmuje pałeczkę.
Warto przypomnieć chronologię wydarzeń. California DMV wszczął postępowanie administracyjne przeciwko Tesli już w 2023 roku, uznając, że nazwy "Autopilot" i "Full Self-Driving" wprowadzają konsumentów w błąd co do rzeczywistych możliwości systemów. Wyrok zapadł w grudniu 2024 roku: Tesla miała 60 dni na naprawienie sytuacji, w przeciwnym razie groziła jej utrata licencji sprzedaży w stanie na 30 dni.
Tesla podporządkowała się. "Autopilot" został przemianowany na "Traffic Aware Cruise Control", a "Full Self-Driving" odtąd nosi we wszystkich kalifornijskich materiałach marketingowych sufiks "(Supervised)". 17 lutego 2026 roku DMV potwierdziło, że Tesla może nadal sprzedawać swoje samochody w stanie. Sprawa zamknięta, według regulatorów.
Z tym że Tesla złożyła pozew przeciwko DMV 13 lutego — czyli na cztery dni przed uzyskaniem zielonego światła. Firma wybrała więc zarówno podporządkowanie się, jak i jednoczesne atakowanie. To nie zła wiara, to czysta strategia prawna: uniknąć zawieszenia handlowego, jednocześnie kwestionując ważność pierwotnego wyroku.
Dlaczego Tesla zabiła Autopilota w całych Stanach Zjednoczonych, by zadowolić Kalifornię
Tu sprawa staje się interesująca. Tesla nie tylko przemianowała funkcję w Kalifornii. Od 23 stycznia 2026 roku podstawowy "Autopilot" — czyli autosteer połączony z adaptacyjnym tempomatem — nie jest już dostarczany standardowo w nowych pojazdach w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Kupujący, którzy chcą czegoś więcej niż podstawowy tempomat, muszą teraz wykupić subskrypcję FSD (Supervised) za 99 dolarów miesięcznie.
To zmiana modelu biznesowego równie duża, co ustępstwo regulacyjne. Usuwając Autopilota jako wyposażenie standardowe, Tesla popycha swoją bazę użytkowników w kierunku cyklicznej subskrypcji — logika bliższa SaaS niż motoryzacji. Dla nowych nabywców Modelu 3 lub Modelu Y oznacza to konkretnie, że samochód kosztujący od 35 000 do 60 000 euro, w zależności od wersji, nie zawiera już funkcji automatycznego utrzymywania pasa ruchu bez dodatkowych opłat.
📋 Fiche technique
## Kalifornijski robotaxi: projekt istniejący tylko w przemówieniach
Elon Musk mówi o kalifornijskim robotaxi od
Napisane przez
Sophie RenardSpecjalista luxe, premium, sportive, sport auto, allemandes, reglementation, assurance, prix, ventes
Spécialiste du segment premium et luxe, Sophie couvre l'actualité des marques prestigieuses depuis 12 ans. Ancienne attachée de presse pour un cons...
Zobacz wszystkie artykuły (15)Czytaj więcej

•Tesla supprime l'Autopilot en Californie pour sauver ses ventes

•Tesla Drops Autopilot in California to Keep Selling Cars

•Tesla elimina el Autopilot en California para salvar sus ventas

•Tesla убирает Autopilot в Калифорнии, чтобы спасти продажи

•Tesla elimina l'Autopilot in California per salvare le vendite

•Tesla streicht Autopilot in Kalifornien, um Verkaufslizenz zu retten
