Leapmotor B10: aktualizacja OTA z CarPlay i jazdą jedną pedałem
Minęło sześć miesięcy od premiery, a Leapmotor B10 dostaje dużą aktualizację OTA, która zmienia doświadczenie z jazdy. W pakiecie: jazda jedną pedałą, natywne Apple CarPlay i Android Auto oraz inteligentniejszy interfejs. Wszystko bez wizyty w serwisie.
"Ta aktualizacja OTA pojawia się zaledwie sześć miesięcy po premierze SUV-a B10, podkreślając zaangażowanie firmy w szybki i znaczący rozwój oprogramowania" — Stellantis Media
Wdrożenie zaczęło się w lutym 2026 dla wszystkich właścicieli B10. Powiadomienie pojawia się na ekranie, klikasz 'zgoda' i hop — samochód aktualizuje się sam w garażu. Dokładnie jak twój smartfon, tylko z czterema kołami i bagażnikiem.

Jazda jedną pedałą: w końcu!
No to dobra wiadomość: funkcja One-Pedal w końcu trafia do B10. Dla tych, którzy nie próbowali, to proste: przyspieszasz prawą pedałą, puszczasz nogę i samochód hamuje sam, odzyskując energię. W mieście zatrzymuje się na stojąco, nawet nie dotykając pedału hamulca.
Testowałem system przez tydzień: Leapmotor porządnie popracował nad krzywą odzysku. Żadnych dziwnych szarpnięć, jak w niektórych chińskich elektrykach, które prowadziłem. Hamuje progresywnie, szanuje twoją szyję i szyje pasażerów. I wiecie co? Zasięg rośnie mechanicznie, bo odzyskujesz energię na większej części trasy.
CarPlay i Android Auto: jest!
Tutaj poprawiamy prawdziwą wadę B10. Apple CarPlay i Android Auto w końcu są, przewodowo I bezprzewodowo. Koniec z męczeniem się z chińskim interfejsem dla muzyki czy nawigacji — twój iPhone lub Samsung przejmuje kontrolę nad centralnym ekranem.
Szczerze, to była największa wada tego SUV-a przy premierze. Klienci od pierwszego dnia domagali się Waze i Spotify. Teraz sprawa załatwiona, wracasz do swoich nawyków bez uczenia się nowego systemu. Działa bez zarzutu, testowałem z iPhone'em 14 i Galaxy S24.

Interfejs bardziej żywy, w końcu!
Interfejs zyskuje na responsywności dzięki tej aktualizacji. System uruchamia się teraz w 3-4 sekundy dzięki Quick Start, który wstępnie ładuje główne aplikacje. Wcześniej stałeś jak głupi i czekałeś 15 sekund, aż się obudzi.
Mały, sprytny plus: przyciski na kierownicy stają się personalizowalne. Możesz zaprogramować własne skróty do asystentów jazdy lub trybów prowadzenia. Praktyczne, żeby nie grzebać w menu podczas jazdy. Nawigacja oferuje też wyświetlanie podzielonego ekranu — mapa po lewej, inna funkcja po prawej. Przypomina to, co robi Tesla, tylko mniej pretensjonalnie.
Asystenci jazdy mniej irytujący
Asystenci w B10 zyskują na subtelności dzięki tej aktualizacji. Aktywny tempomat (ACC) i utrzymanie w pasie (LCC) lepiej przewidują sytuacje. Zwłaszcza w zakrętach, gdzie system teraz zwalnia z większą finezją — mniej brutalnych kopnięć hamulcem, które wbijają cię w fotel.
📋 Fiche technique
Wykrywanie obecności w kabinie też zostało poprawione. System lepiej rozpoznaje, czy zapomniałeś dziecka lub psa w samochodzie. Alerty są bardziej niezawodne, mniej fałszywych alarmów.
Co dalej?
Stellantis i Leapmotor milczą na temat harmonogramu kolejnych aktualizacji OTA. Ale ten pierwszy pakiet pokazuje, że ci goście załapali, o co chodzi: nowoczesne auto musi ewoluować jak smartfon, a nie jak pralka.
B10 dołącza do bardzo zamkniętego klubu samochodów "ewoluujących". Kupujesz produkt, który z czasem się poprawia, bez wizyt u dealera. To uspokaja co do inwestycji — twoje auto nie stanie się przestarzałe za 2 lata.

Ta aktualizacja to prawdziwy test dojrzałości dla Leapmotor w Europie. Chińczycy pokazują, że potrafią szybko rozwijać swoje produkty, co jest ogromną przewagą nad europejskimi producentami, którzy wciąż ślamazarnie radzą sobie z oprogramowaniem. B10 poprawia swoje główne wady z okresu dziecięcego.
Napisane przez
Thomas MartinSpecjalista SUV, suv, crossover, essai, utilitaire, familiale, pickup, comparatif, citadine, berline, cabriolet
Expert SUV et crossovers depuis plus de 15 ans, Thomas a parcouru les routes du monde entier pour tester les véhicules les plus robustes. Ancien pi...
Zobacz wszystkie artykuły (10)