Lamborghini Urus: dlaczego marka rezygnuje z elektryka

727 słów4 min czytaniaAutor Thomas Martin
Główne zdjęcie artykułu : lamborghini urus - Lamborghini Urus: dlaczego marka rezygnuje z elektryka
© © Automag

Lamborghini oficjalnie zabiło projekt elektrycznego Lanzadora pod koniec 2025 roku, a następny Urus również nie przejdzie w pełni na elektryka. Prezes Stephan Winkelmann podjął decyzję na początku 2026: marka stawia wszystko na hybrydę typu plug-in, odkładając jakikolwiek w pełni elektryczny samochód na okres po 2030 roku. To brutalna zmiana kursu dla marki, która jeszcze w 2023 roku obiecywała premierę swojego pierwszego EV już w 2028 roku.

„Inwestowanie ogromnych środków w rozwój w pełni elektrycznych samochodów, kiedy rynek i klienci nie są gotowi, byłoby kosztownym hobby i finansową nieodpowiedzialnością wobec akcjonariuszy, klientów oraz naszych pracowników i ich rodzin.” — Stephan Winkelmann, CEO Lamborghini, wywiad dla Sunday Times

zobacz epicki pojedynek audi rs q8-r abt z lamborghini urus venatus mansory, dwa potwory mocy walczące w spektakularnej bitwie między braćmi wrogami.
Zdjęcie: © Automag

: zobacz epicki pojedynek audi rs q8-r abt z lamborghini urus venatus mansory, dwa potwory mocy walczące w spektakularnej bitwie między braćmi wrogami.

Popyt na EV? „Bliski zeru” według Winkelmanna

To jego własne słowa. W wywiadzie dla Sunday Times szef Lamborghini mówi, że przez ponad rok sondował swoich klientów i dealerów, zanim podjął decyzję. Wynik? Zainteresowanie bykiem ryczącym bez silnika spalinowego jest „bliskie zeru”. Nie ma szans, żeby sprzedać V12 lub turbodoładowane V8 zastąpione cichym silnikiem elektrycznym ludziom, którzy płacą 300 000 euro lub więcej właśnie za hałas, wibracje, mechaniczny charakter.

Decyzja zapadła pod koniec 2025 roku, po miesiącach wewnętrznych debat. Lanzador, koncept zaprezentowany latem 2023 roku z obietnicą wprowadzenia do sprzedaży w 2028, już pod koniec 2024 roku przesunął się na 2029. W formie elektrycznej nigdy nie ujrzy światła dziennego.

💡 Czy wiesz, że...
W 2025 roku Lamborghini sprzedało 10 747 pojazdów i wygenerowało prawie jedną czwartą zysków operacyjnych całej grupy Audi, z marżą na poziomie 24% — a wszystko to przy mniej niż 1% wolumenu grupy. Nic dziwnego, że słuchają swoich klientów co do joty.

Urus pozostaje hybrydą plug-in

Obecny Urus, wersja SE, już jeździ z 4.0-litrowym, podwójnie turbodoładowanym V8 połączonym z silnikiem elektrycznym, osiągając łącznie 789 KM. To jest baza do dalszych prac. Następny Urus pójdzie tą samą ścieżką: PHEV, bez pełnego EV. Winkelmann był jasny, jak podaje Motor1: „nie mógł sobie pozwolić na ryzyko” elektrycznego Urusa.

📋 Fiche technique

Lamborghini Urus SE
🏎️0-100 km/h
3,4 s

Dla wersji Performante, Urban Automotive oferuje nawet zestaw nadwozia Widetrack z włókna węglowego, zwiększający całkowitą szerokość o +40 mm i wymagający ponad 10 000 godzin rozwoju. Poszerzone nadkola, trójelementowy splitter z przodu, drukowane w 3D wloty powietrza inspirowane Aventadorem SVJ. To nie wpływa na mechanikę, ale radykalnie zmienia wygląd bestii.

Lamborghini Urus Mansory
Zdjęcie: © Autoblog

: Lamborghini Urus Mansory

Co więc stanie się z Lanzadorem?

Nie znika całkowicie. Lamborghini potwierdza, że hybrydowa plug-in wersja Lanzadora pojawi się „przed końcem dekady”. Będzie to czwarty model w gamie, GT 2+2, ale z silnikiem spalinowym na pokładzie. Caradisiac donosi, że Winkelmann uważnie śledzi zmiany na rynku i nie wyklucza elektrycznego Lamborghini po 2030 roku, kiedy klientela będzie gotowa — jeśli kiedykolwiek będzie.

W tym punkcie Lamborghini i Ferrari wyraźnie czytają różne rynki. Ferrari wprowadza Luce, swój pierwszy elektryczny model, w przyszłym miesiącu. Winkelmann czeka, żeby zobaczyć, jak to pójdzie. „Nie odwracamy się plecami do elektryków, ale teraz celujemy raczej w datę po 2030 roku” — precyzuje według Caradisiac. Tłumaczenie: niech inni zbierają pierwsze cięgi.

💡 Kluczowa liczba
Lotus Eletre X, bezpośredni konkurent Urusa w segmencie ultra-wydajnych SUV-ów, przechodzi na wersję hybrydową plug-in z 939 KM i deklarowanym zasięgiem elektrycznym 217 mil (około 350 km WLTP). Lotus otwarcie wymienia Urusa jako punkt odniesienia w swoim pozycjonowaniu.
Lamborghini Urus Mansory
Zdjęcie: © Autoblog

: Lamborghini Urus Mansory

Czy ten zwrot jest naprawdę ryzykowny dla Lamborghini?

Szczerze? Nie bardzo, przynajmniej na krótką metę. Marka odnotowała 768 milionów euro zysku operacyjnego w 2025 roku przy marży 24%, według Autocar. To klejnot grupy Volkswagen, wyprzedzający Bentleya i Porsche.

Napisane przez

Thomas Martin

Specjalista SUV, suv, crossover, essai, utilitaire, familiale, pickup, comparatif, citadine, berline, cabriolet

Expert SUV et crossovers depuis plus de 15 ans, Thomas a parcouru les routes du monde entier pour tester les véhicules les plus robustes. Ancien pi...

Zobacz wszystkie artykuły (10)

Czytaj więcej

Komentarze

💬
Ładowanie komentarzy...

Zostaw komentarz

0/1000

Twój email nie będzie wyświetlany publicznie. Przesyłając ten komentarz, zgadzasz się z naszą Polityka prywatności.